III Ranking Gmin Lubuskiego Trójmiasta za 2007 r. Drukuj Email
Redaktor: Krzysztof Chmielnik   

Mamy powody do radości

Nie należy ulegać magii liczb, tak samo nie należy ulegać magii słów. Liczby wynikające z III Rankingu Gmin Lubuskiego Trójmiasta mają być przede wszystkim wsparciem dla osób podejmujących kluczowe decyzje. Mam nadzieję, że tak się stanie z każdą kolejną edycją naszego Rankingu.

III Ranking Gmin Lubuskiego Trójmiasta za rok 2007

Klasyfikacja generalna:

1 - miejsce gmina Bojadła,
2 - miejsce miasto Zielona Góra,
2 - miejsce gmina Babimost,
3 - miejsce gmina Świdnica,
4 - miejsce gmina Sulechów,
5 - miejsce gmina Bytom Odrzański.

Nagrody dodatkowe:

  • za najbardziej proinwestycyjny budżet -  dla gminy Bojadła za najlepszy wskaźnik inwestycje/dochody w wysokości 48%.

Trzeci Ranking Gmin Lubuskiego Trójmiasta daje wystarczającą podstawę do wyciągania wniosków o większym ciężarze gatunkowym. Pierwszym wnioskiem jest rosnąca popularność Rankingu. Warto bowiem wskazać, że w tle tegorocznego Rankingu Gmin Lubuskiego Trójmiasta mamy I Ranking Gmin Województwa Lubuskiego. W przypadku Rankingu Gmin Lubuskiego Trójmiasta rosnąca popularność przekłada się na rosnącą liczbę jego uczestników. W pierwszej edycji uczestniczyło 12 gmin, w drugiej 18, a w tegorocznej już wszystkie (19).

Drugim wnioskiem jest powstanie realnej możliwości do uchwycenia statystycznych zmian w poszczególnych latach. Dane z trzech lat znacznie ograniczają rolę przypadku i obrazują pewne reguły i procesy. To właśnie dzięki nim będzie można podjąć próbę udzielenia wiarygodnej odpowiedzi na podstawowe pytanie - czy działania samorządowców, podejmowane w ostatnich latach, prowadzą do pozytywnych czy też negatywnych zmian.

Trzeci wniosek definiuję w kategoriach akceptacji dla rankingowej metody, przy pomocy której dokonujemy oceny skuteczności demokracji samorządowej. Po trzeciej edycji Rankingu, środowisko samorządowe mniej zajmuje się aspektem rywalizacyjnym, wygrywaniem, a bardziej racjonalną oceną wysiłku samorządowych władz poprzez analizę danych liczbowych z budżetów własnych gmin. Porównywanie się z innymi ma sens tylko wtedy, gdy służy racjonalizacji własnej aktywności w celu podnoszenia jakości życia mieszkańców własnej gminy. Dlatego nie należy ulegać magii i nie należy ulegać magii słów. Liczby wynikające z Rankingu mają być przede wszystkim wsparciem dla osób podejmujących kluczowe decyzje.

Wyniki Rankingu Gmin Lubuskiego Trójmiasta za 2007

Na podstawie czterech danych wziętych z budżetów gmin: dochodów, inwestycji, środków pozyskanych ze środków zagranicznych oraz zwrotu podatku PIT i CIT wyliczono syntetyczny wskaźnik rankingowy. Wynik prezentuje tabela poniżej.

Tegorocznym zwycięzcą jest gmina Bojadła. Wysoką pozycję w Rankingu gmina zawdzięcza środkom pozyskanym z Unii Europejskiej. Dzięki nim z dalekiego miejsca, jakie zajęła w roku ubiegłym (ostatnie z wynikiem 2,09), w tym roku skoczyła na pierwsze miejsce. Przypadek gminy Bojadła potwierdza słuszność przyjętych wag, dzięki czemu Ranking jest dynamiczny, a jego wyniki nie mają aspektu wyłącznie historycznego. Umożliwia to gminie zarówno błyskawiczny awans, jak i spadek w ocenie rankingowej na skutek podejmowania lub nie podejmowania ważnych finansowo decyzji.

Wysoka pozycja Zielonej Góry ma charakter historyczny i wynika bardziej z jej metropolitalnego charakteru, a mniej z bieżącego działania jej władz. Na kolejnych miejscach w czołówce znalazły się tradycyjnie gminy: Babimost, Świdnica, Czerwieńsk, Bytom Odrzański. Nieco wyżej jak w latach ubiegłych uplasował się Sulechów.

Na końcu rankingu mamy tradycyjnych outsiderów z poprzednich rankingów (z tym, że gmina Kolsko występuje w Rankingu po raz pierwszy). Gminy te powinny być dla liderów Lubuskiego Trójmiasta i jego samorządowych animatorów przedmiotem szczególnej troski, a dla nas, publicystów, przyczynkiem do zgłębiania powodów ich niskich pozycji.

Rankingi mają to do siebie, że zawsze ktoś jest na końcu, co nie zawsze jest dowodem słabości. Dlatego w dalszej części tekstu „zobiektywizuję” te pozycje w odniesieniu do średniej krajowej. Przeanalizowane zostaną cztery dane składające się na ocenę rankingową, która z powodu swojej syntetyczności nieco zaciemnia rzeczywisty obraz finansów gmin.

Z naciskiem chcę przypomnieć, że syntetyczny wskaźnik rankingowy i klasyfikacja gmin z niego wynikająca nie jest celem samym w sobie. Dopiero w korelacji z danymi  wyjściowymi Ranking nabiera merytorycznego sensu, nie tracąc jednocześnie swojej „widowiskowej” atrakcyjności. Ta szczegółowa analiza uzasadnia jednocześnie klasyfikację ułożoną na podstawie wskaźnika syntetycznego.

Dochody budżetu

To najważniejsza liczba w budżecie gminy, bo ona tworzy horyzont dla wydatków. Dlatego świadczy o zasobności gminy. Wysoka pozycja Zielonej Góry nie dziwi. Nie dziwi też wysoka pozycja gminy Bojadła z powodu dużego, jak na gminę, zastrzyku środków unijnych. Wysoko uplasowały się Babimost, Świdnica, Bytom Odrzański i Czerwieńsk. Nadspodziewanie wysoko gmina Siedlisko. Dosyć słabo wypadła gmina wiejska Zielona Góra. Słabo w Rankingu, jak zawsze, wypadła gmina Nowa Sól-miasto, ledwo przekraczająca średnią krajową.

Na dole tabeli mamy trzy gminy z dochodami niższymi od średniej krajowej. To z jednej strony niepokojące, ale to, że mamy tylko trzy takie gminy, możemy uznać za wynik dobry. Jednak patrząc na dystans dzielący budżet Kożuchowa i wiejskiej gminy Nowa Sól, należy bardzo poważnie rozważyć sposoby zmiany tego stanu. Niska pozycja miejskiej i wiejskiej gminy Nowa Sól pokazuje, że oddziaływanie nowosolskiej strefy gospodarczej jest zbyt słabe, by zaowocowało wyraźnym zwiększeniem budżetów obu gmin.

Inwestycje

Poziom gminnych inwestycji świadczy o dynamice samorządowego budżetu. Tak w wartościach bezwzględnych, jak i w relacji do wielkości dochodów budżetowych. O proinwestycyjnej dynamice świadczy trzecia kolumna od lewej w powyższej tabeli. Warte zauważenia jest to, że aż 12 gmin ma mniejszy niż  20% udział inwestycji w budżecie, taka pasywność gmin relatywnie biednych musi martwić. Trzeba też zauważyć, że gmina Kożuchów, mająca najniższe dochody budżetowe, inwestuje na poziomie 27%, podobnie gmina wiejska Nowa Sól, druga od końca tabeli jeżeli idzie o dochody do budżetu. To pocieszające. Można rozważać - jaki poziom inwestycji w gminie jest odtwarzaniem majątku, a jaki jego rozwojem. Pozostawiam to ekspertom. Wydaje się jednak, że wobec szans, jakie stwarzają środki unijne, gminy mało inwestujące popełniają wielki błąd.

Tabela, pokazując wielkość inwestycji w poszczególnych gminach, jednocześnie powiela kolejność uzyskaną w Rankingu. Gminy zajmujące niskie pozycje w Rankingu, także pod względem inwestowania, również zajmują dolną część tabelki. Wydaje się zatem, że ta inwestycyjna pasywność źle wróży słabym gminom, bo ich słabość wynika z błędnej polityki inwestycyjnej.

Środki pozyskane z UE

W III Rankingu Gmin Lubuskiego Trójmiasta uwzględniono wszystkie dotacje zagraniczne. Uwzględniono także środki pozyskane przez gminy w ramach międzygminnych umów o współpracy. Mimo istnienia kilku takich umów, jedynie trzy gminy: Zielona Góra-miasto, Zielona Góra-wieś i gmina Świdnica zdołały w wyniku takiej współpracy pozyskać dodatkowe środki zagraniczne na inwestycje. Warto przy tym powiedzieć, że środki z UE (z zastrzeżeniem z akapitu wyżej), nie zawsze „idą” na inwestycje, część z nich pozyskiwana jest w ramach projektów „miękkich”. Dla oceny rankingowej nie stosuje się rozróżnienia, bo każda zewnętrzna pomoc finansowa jest wskazana. Rozwój gminy to nie tylko inwestycje w majątek, ale także w kapitał ludzki.

Na pierwszym miejscu uplasowała się gmina Bojadła, która pozyskała w roku ubiegłym 3.465.108,32 zł. Trzecia Zielona Góra pozyskała 78.073.881,94 zł. Warto wskazać na tę bardzo dużą kwotę, która jednak w przeliczeniu na jednego mieszkańca nie jest już tak imponująca jak w Bojadłach. Zieloną Górę należy w sprawności pozyskiwania środków unijnych porównywać raczej do Gorzowa, a ten pozyskał w 2007 roku kwotę sporo niższą bo tylko 13.201.839,28 zł.

Pokazuję te dane, by pokazać, że Ranking Gmin LT, opierając się na danych przeliczonych na jednego mieszkańca, nie „docenia” dużego wysiłku ludzi pozyskujących znaczne środki unijne w dużych miastach, które po przeliczeniu, w porównaniu z małymi gminami, wydają się niewielkimi kwotami. Zastanawiając się nad pytaniem - jaka wartość  środków pozyskanych z UE jest wartością „przyzwoitą” z punktu widzenia oceny sprawności urzędników i definiowania szans rozwojowych gminy, doszedłem do wniosku, że wynik jednoroczny nie może stanowić podstawy takiej oceny. Rzeczywistość finansowa związana z tymi środkami powoduje, że tak zwane „dotacje z Unii” są de facto refundacjami, ponadto w przyszłości mogą zostać zwrócone jeżeli urzędnicy unijni stwierdzą nieprawidłowości przy ich wydawaniu. Tym niemniej można powiedzieć, że 60 tys. zł w Kożuchowie i 123 tys. w gminie wiejskiej-Nowa Sól to kwoty dla budżetu nieomal nieistotne, ale za 160 zł dla miasta-Nowa Sól kryje się kwota 6,5 mln zł. Tabela z przeliczonymi na głowę mieszkańca środkami pozyskanymi z UE uzasadnia pozycje gmin uzyskane w Rankingu.

Zwrot podatków PIT i CIT

Wielkość zwrotu podatku PIT i CIT świadczy o indywidualnej zasobności mieszkańców każdej gminy. Mowa tu o zasobności „legalnej”, opodatkowanej. Oficjalna statystyka nie obejmuje bowiem dochodów generowanych z szarej strefy gospodarczej. Zatem patrząc na niskie wartości zwrotu podatku PIT i CIT należy uwzględniać prawdopodobieństwo występowania wyższych dochodów, przynajmniej w części generowanych w szarej strefie.  Ważnym aspektem tej kategorii oceny jest również pytanie o liczbę stanowisk wymagających wysokich kwalifikacji. Odpowiedź na tak postawione pytanie może skłonić do refleksji, że lokalny rozwój nie zawsze wiąże się firmami posługującymi się wysoką technologią i zatrudniającymi wysoko kwalifikowany personel.


Jak łatwo można przewidzieć, na czele gmin w tej kategorii uplasowała się Zielona Góra, tuż za nią gmina wiejska-Zielona Góra. Takie uszeregowanie świadczy o pozytywnym oddziaływaniu stolicy województwa na sąsiednie gminy. Świadczy o tym także zajęcie trzeciego miejsca w tabeli przez sąsiadującą z Zieloną Górą gminę Świdnica. Także wysokie miejsce Sulechowa może poniekąd świadczyć o wysokich przepływach dochodów indywidualnych na linii ZG-Sulechów. Taki układ tabeli świadczyć również może o pozytywnym cywilizacyjnym wpływie Zielonej Góry na najbliższe otoczenie, a tym samym o materialnym potwierdzeniu założeń wyjściowych, które legły u podstaw naszej, redakcyjnej, idei Lubuskiego Trójmiasta. Jednak dystans pomiędzy najbogatszymi, a najbiedniejszymi gminami LT jest  znacząco niekorzystny. Statystyczny mieszkaniec gminy Kolsko jest sześć (6) razy biedniejszy od statystycznego zielonogórzanina. To różnica zbyt duża jak na kraj głoszący publicznie pochwałę dla polityki zrównoważonego rozwoju. Przyczyna tego stanu rzeczy wynika z bezrobocia, a także faktu, że rolnicy nie płacą podatku od dochodów, ale i też z tego, że w Zielonej Górze mieszka wielu dobrze zarabiających fachowców. Miasto bowiem ze swej natury skupia ludzi o wysokich kwalifikacjach, a co za tym idzie o wysokich zarobkach.

Zastanawiająca jest niska pozycja gminy Bojadła w tej kategorii (zwrot PIT i CIT). Paradoks polega na tym, że co prawda gmina ma spore pieniądze do wykorzystania w swoim budżecie dzięki wysokim dochodom własnym, ale niskie wpływy ze zwrotu podatku PIT i CIT  mogą sugerować o niskim poziomie dochodów mieszkańców gminy, czyżby najwięcej zarabiali przyjezdni?

Dochody w perspektywie trzech lat

Najlepiej dynamikę dochodów prezentuje poniższy wykres.



Wykres uwzględnia jedynie te gminy, które  przez wszystkie trzy lata brały udział w Rankingu Gmin Lubuskiego Trójmiasta. Większość z nich sukcesywnie zwiększała swoje dochody budżetowe. Za wyjątkiem dwóch gmin ( Nowogród i Trzebiechów) wyraźna jest tendencja zwyżkowa. W ubiegłym roku przyhamowały gminy: Czerwieńsk i Bytom Odrzański. Szczególnie ta ostatnia gmina, jak widać na rysunku, słabo wykorzystuje wysoką pozycję startową jaką miała w 2005 roku. Zwraca uwagę załamanie budżetu 2006 roku w gminie Babimost. Generalnie cieszy wzrost budżetów, co świadczy o rozwoju większości gmin Lubuskiego Trójmiasta

Zwrot podatku PIT i CIT w perspektywie trzech lat

Podobnie jak wyżej, uwzględniono jedynie gminy biorące udział we wszystkich edycjach naszego Rankingu.



Wykres pokazuje, że generalnie we wszystkich gminach dochody indywidualne rosną. Z kilkoma wyjątkami tendencje mają charakter „równoległy”, co znaczy, że nie ma znaczących zmian w kolejności gmin mierzonych wielkością zwrotu podatku PIT i CIT. Gminy o najniższym zwrocie podatku PIT i CIT przez kolejne lata są na dole wykresu.Z zasady tej „wyłamuje się” Nowogród Bobrzański i Kargowa, ale generalnie na wykresie widać postęp. Szczególnie w gminach z dołu wykresu wzrrosty są znaczne w ujęciu procentowym. Dla gminy Bojadła prawie o 100%.

Trzy lata to zbyt mało, aby z pełnym przekonaniem móc mówić o rosnącym znaczeniu wpływów ze zwrotu podatku PIT i CIT na samorządowe budżety. Można jednak z optymizmem oczekiwać na dane dotyczące akurat tej pozycji budżetowej w Zielonej Górze, Sulechowie i Bytomiu Odrzańskim.

Ciekawym przyczynkiem do toczącej się właśnie dyskusji, dotyczącej połączenia gmin miejskiej i wiejskiej Zielona Góra, będzie porównanie dwóch wykresów. Według mnie sugerują one, że Zielona Góra-miasto uzyskuje większy przyrost od otaczającej ją gminy wiejskiej. Może to oznaczać, że gmina wiejska nie przechwytuje znaczącej ilości podatku PIT od pracujących w Zielonej Górze mieszkańców swojej gminy. Tezę tę zdaje się potwierdzać wykres gminy Świdnica, również „nie nadążający” za wykresem Zielonej Góry-miasto. Warto w tym wykresie dostrzec rosnącą metropolitalną siłę Zielonej Góry. Nie jest ona może zbyt wielka, ale fakt, że dwie sąsiadujące z Zieloną Górą gminy są jednocześnie gminami najbogatszymi w Lubuskim Trójmieście może na to wskazywać. A to zaś powinno skłonić polityków i naukowców do głębszej analizy naszkicowanych w rankingu zjawisk. Tych pierwszych od strony teorii, tych drugich od strony praktycznej.

Podsumowanie

Ranking Gmin Lubuskiego Trójmiasta niezależnie od wszystkich zgłaszanych zastrzeżeń pokazuje swoją przydatność w ocenie realiów Lubuskiego Trójmiasta. To ocena siłą rzeczy nie zawsze obiektywna. Wydaje się jednak, że Ranking ma jednak tę przewagę nad opiniami obiegowymi, że swoją ocenę potrafi uzasadnić.

Krzysztof Chmielnik

 
Debaty o przyszłoœci
Debaty o przyszłoœci