Z Nowej Soli do Zielonej Góry Drukuj Email
Redaktor: Tomasz Czyżniewski   

Gdyby szukać w przeszłości najbardziej „trójmiejskiej” firmy zostałaby nią zakłady lniarskie rodziny Gruschwitz z Nowej Soli.

Włałciciele tej jednej z największych w regionie firm najpierw założyli w Zielonej Górze filię swoich zakładów, a później tak im się spodobało w nowym miejscu, że przy al. Niepodległości wybudowali reprezentacyjną rezydencję.

Pierwsza duża manufaktura zajmująca się wytwarzaniem tkanin lnianych i przędzy powstała w Nowej Soli w 1765 r. I to włałnie do niej trafił w 1808 r. mistrz tkacki Jan Dawid Gruschwitz. Trzy lata później montuje w manufakturze napędzaną ręcznie 15-wrzecionową tzw. skręcarkę, dzięki której produkuje wysokiej jakości nici lniane. W 1816 r. wykupuje maszynę i zakłada własną firmę produkującą nici. Tak zaczyna się historia zakładów „Gruschwitz” - jednej z największych firm w regionie (po wojnie nowosolska „Odra”).

W 1845 r. Gruschwitz sprowadza z Anglii maszyny parowe, powstaje nowa farbiarnia i przędzalnia. Po pożarze w 1858 r. firma zostaje jeszcze bardziej rozbudowana, a jej wyroby trafiają na rynki Europy i Ameryki. Około 1880 r. fabryka zatrudnia 1500 pracowników. Nowa Sól jest dla niej za mała. Dlatego wykupuje przędzalnie w Kożuchowie i Zielonej Górze. Filię w Zielonej Górze przy ul. Dąbrowskiego uruchomiono w 1875 r. Wcześniej była w tym miejscu fabryki sukna Sandera, dziś te budynku należą do Lumelu.

Pod koniec XIX w. Gruschwitz zaczyna produkować w Nowej Soli nici bawełniane. Do I wojny światowej firma przeżywa lata koniunktury. Wojenne ograniczenie rynków zbytu wstrzymuje rozwój firmy. Jednak dzięki unowocześnieniu produkcji firma nadal się rozwija, specjalizując się w produkcji nici lnianych, konopnych, bawełnianych i później z włókien celulozowych. W 1940 r. we wszystkich zakładach zatrudnia 3600 ludzi.

Zielona Góra musiała się spodobać fabrykantom. W latach 70. XIX wieku Aleksander przenosi się do Zielonej Góry, gdzie na rogu dzisiejszej ul. Chrobrego i al.Niepodległo?ci buduje piękną willę, otoczoną ogrodem. Dziś na jej tyłach znajduje się kino Newa. Budynek przez kilkadziesiąt lat należał do rodziny Gruschwitzów.

Tomasz Czyżniewski

{moscomment}
 
Debaty o przyszłoœci
Debaty o przyszłoœci